wtorek, 18 czerwca 2013

Szorty.

Słońce, ciepło...trzeba pokazać i opalać nóżki:) A że nie lubię świecić pośladkami, pomyślałam o nieco dłuższych spodenkach. w których bez krępacji mogłabym wyskoczyć gdziekolwiek...na zakupy, na rower. Inne z mojej szafy nadają się raczej na plażę.
Miałam spodnie, rybaczki...fason nieco "pumpiasty", i do tego wykończenie z wszytą szeroką gumą, co nie sprawiało że czułam się w nich dobrze...poza tym znudziły mi się w tej wersji. Postanowiłam że z nich właśnie zrobię szorty, używając dodatkowo materiału ze starej kraciastej koszuli.

Przed:

Kilka cięć i zszyć:


 
Oto efekt:



 Nieco zawinięte też wyglądają fajnie:





Dziękuję za odwiedziny i do zobaczenia w kolejnym poście:)

Pozdrawiam
M.D


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz