wtorek, 18 czerwca 2013

Szorty.

Słońce, ciepło...trzeba pokazać i opalać nóżki:) A że nie lubię świecić pośladkami, pomyślałam o nieco dłuższych spodenkach. w których bez krępacji mogłabym wyskoczyć gdziekolwiek...na zakupy, na rower. Inne z mojej szafy nadają się raczej na plażę.
Miałam spodnie, rybaczki...fason nieco "pumpiasty", i do tego wykończenie z wszytą szeroką gumą, co nie sprawiało że czułam się w nich dobrze...poza tym znudziły mi się w tej wersji. Postanowiłam że z nich właśnie zrobię szorty, używając dodatkowo materiału ze starej kraciastej koszuli.

Przed:

Kilka cięć i zszyć:


 
Oto efekt:



 Nieco zawinięte też wyglądają fajnie:





Dziękuję za odwiedziny i do zobaczenia w kolejnym poście:)

Pozdrawiam
M.D


poniedziałek, 17 czerwca 2013

Torebka ze spódnicy...

Nie mogąc doczekać się swojej własnej, pierwszej, wymarzonej maszyny do szycia, przyszedł czas na pożyczenie od mamy jej starego łucznika. Sprzęt nieco zapuszczony, dawno nie używany, stary i niestety nie do końca sprawny tak jak trzeba, ale cóż poradzić, z braku laku... Na początek wzięłam się za drobne poprawki. Skracanie,zwężanie i takie tam...W moje ręce wpadło kilka par spodni, koszule i parę innych drobiazgów.
W między czasie udało mi się uszyć torbę z frędzlami, o której myślałam od pewnego czasu. W końcu udało mi się znaleźć spódnicę w jednym z ciuchlandów, z takiego właśnie materiału o jaki mi chodziło. Coś w stylu zamszu. Spódnica kosztowała 4,5 zł, użyłam również podszewki z niej i do usztywnienia torby posłużył mi kawałek materiału podobnego do skóry, który wcześniej był częścią dywaniku z sypialni (uprałam go w pralce i wierzchnia część zupełnie odkleiła się od spodu, który szkoda mi było wyrzucić). Poza tym użyłam kawałka łańcuszka, stożkowych ćwieków i zamszowych pasków które wcześniej były elementem ozdobnym butów (niestety nie dało się ich uratować,były zbyt zniszczone...a tak lubiłam te botki.No cóż...chociaż paski ocalały:) ). Torebka ma kieszonkę zapinaną na zatrzask, również do podszewki doszyłam kieszonkę (panterkowy materiał był kiedyś apaszką), mogę nosić ją jak listonoszkę, ma regulowane długie ramię,ale również krótkie "do ręki". Zamykana na suwak.

Na początku było:
Kilka zdjęć roboczych:









A oto efekt:




Już niedługo zapraszam na przeróbkę szortów.

Pozdrawiam
M.D